Witam. Jestem zmęczona, przygnębiona i boli mnie brzuch. Martwi mnie ta sytuacja, lecz jak wszystko trzeba ją przetrwać. W końcu musi się wszystko ułożyć. Obecnie, dziś moim przekleństwem jest ta samotność. Z jednej strony chce jej z drugiej pragnę się od niej uwolnić. Jestem naiwna, bo nawet jak nie ma : 00:00, 01:01, 02:02, 03:03, 04:04, 05: 05, 06:06..to i tak wmawiam sobie że o mnie myślisz, po prostu chciałabym tego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz