nie chce śniegu, nie chce chodzić ubrana w te kurtki, szaliki i czapki.
wydaje mi sie, ze dobrze zrobiłam, ale zapewne mam racje - wydaje mi się.
co staje się z człowiekiem któremu peka serce? z zewnatrz moze i nic, robi czynności które musi,wstaje, chodzi do szkoły, uczy sie, tylko, ze wszystkie z tych czynności wydaja sie takie ciężkie, bardziej skomplikowane niz wczesniej. czasem nawet pojawi sie uśmiech na jego twarzy. lecz juz nie ten sam.
wiesz o drugim człowieku tyle rzeczy, wiesz jak Cię ranił, wiesz ile przez niego płakałaś, ale dalej go kochasz..miłość jest ślepa, zadaje tyle bólu... samej mnie boli często serce, nie tylko przez miłość, czasem czuje ze staczam się na dno, źle mi z tym. pisząc wiadomość, tak głupią wiadomość na głupim GG potrafię zalać się łzami, to znak że mi zależy, ze jestem do Ciebie przywiązana. proszę nie zniszcz tego. często, żebyś się nie przejmował na pytanie "co tam?" odpowiadam "dobrze, norma:)", nie chce Ci psuć humoru, po prostu chociaż ty bądź zadowolony, a mi...mi w niektórych sytuacjach nie pomoże nic. mam dni w których pogrążam się w myślach "co by było gdyby..." lecz wiem, że to nigdy nie będzie miało miejsca. cóż taka jest kolej rzeczy - jest dobrze, psuje się i tak na zmianę. ale trzeba pamiętać, ze nie wszystko można mieć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz